herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Wiedźmin. Córka płomienia. Tom 4-recenzja

Ze wszystkich do tej pory wydanych komiksów osadzonych w świecie stworzonym przez CD Red, ten najbardziej przypomina misje, jakie tam musieliśmy wykonywać. Moim zdaniem jest to zaleta, bo w oczywisty sposób poprzedza możliwości poznawania tego ogromnego świata.

Gerald i latający kufer

Historia opowiedziana i narysowana przez dwie polskie utalentowane autorki zabiera nas do tajemniczego królestwa gdzieś na wschodzie, gdzie ludzie mają troszkę ciemniejszą karnację, noce są upalne, a dookoła czają się zupełnie inne potwory niż w królestwach północy.

W całą historię Gerald zostaje wplątany przez Jaskra, co w sumie nie powinno nikogo dziwić. Niby proste zadanie przemienia się w śledztwo kryminalne, a Wiedźmin musi ukrywać swoją tożsamość oraz uważać na to, kogo obdarza zaufaniem.

Odświeżająca zmiana klimatu

Ta zmiana scenerii pozwala autorkom na pokazanie innego kawałka i tak już rozległego świata. Opuszczając Nowigrad możemy liczyć na nowe znajomości, nowe kłopoty i doświadczenia.

Zarówno rysunki, jak i scenariusz oddają klimat gry i świata w niej wykreowanego. Czyta się to dobrze, a rysunki są miłe dla oka.Choć wydają się zbyt grzeczne, szkolne,  brak mi w nich odrobiny szaleństwa czy innej rzeczy, która by je wyróżniała, ale to tylko moje zdanie, A komiks polecam fanom wiedźmina, gry a nawet książek Sapkowskiego.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

42 − 33 =

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.