herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE Różne

Ultimate Spider-Man. Tom 7-recenzja


Słynne słowa „z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność” znają wszyscy miłośnicy komiksów. Ich znaczenie doskonale rozumie także sam Peter Parker, który usłyszał je od swojego wujka Bena, przed jego przedwczesną śmiercią. Swoją moc próbuje on balansować z odpowiedzialnością za swoje czyny jako Spider-Man każdego dnia. Prowadzi podwójne życie, oddziela superbohatera od zwykłego licealisty, jednak konsekwencje jego działań jako pajęczak, wpływają na jego alter ego. W siódmym tomie serii Ultimate, zadanie to staje sie jeszcze cięższe wraz z powrotem jego najlepszego przyjaciela Harry’ego Osborna, zaciekłego wroga Spider-Mana.

Powrót znajomych twarzy

Jednak Harry nie jest jedyną powracającą postacią, spotykamy Czarną Kotkę, Kingpina czy też Młotogłowego.  Oczywiście jest także MJ, która musi coś wyznać Peterowi i nie jest to coś miłego. Wiele razy już to pisałem, że Bendis i cała seria Ultimate Spider-Man najlepiej wypada właśnie w klimatach młodzieńczej opery mydlanej. Jako superbohater Peter radzi sobie z wieloma problemami jednak gdy chodzi o sprawy sercowe jest on często bezradny i musi zdać się na inne osoby.

Guest starring

Jednak żeby nie było tak zupełnie mydlane, w drugiej części tomu czeka nas spora dawka akcji z gościnnym udziałem takich gwiazd Marvela jak Iron Fist, Shang-Chi oraz Moon Knight. Bendis jest tutaj szalenie dowcipny, a Mark Bagley pokazuje po raz kolejny swoją klasę, tworząc wiele interesujących ilustracji.

Podsumowując tom 7 jest zabawną i ciekawą mieszanką akcji, humoru i dramatu z liceum. Dla każdego coś miłego. Warto sięgnąć po ten tom i sprawdzić co słychać u naszego ulubionego pająka z sąsiedztwa w świecie Ultimate.

Za udostępnienie egzemplarza dziękuję wydawnictwu Egmont.

W dalszym ciągu jest to interesująca lektura, ale formuła zaczyna powoli się robić trochę ograna.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

86 − = 85

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.