herozone

blog o komiksach i superbohaterach

NEWSY RECENZJE

Ultimate Spider-Man.Tom 6 – recenzja

Brian Michael Bendis jest niewątpliwe jednym z bardziej kreatywnych, uzdolnionych, a co za tym idzie popularnych twórców komiksów początku XXI wieku. Lista jego prac jest tak samo długa, jak imponująca, a dodatkowo bardzo trudni znaleźć na niej nieudane tytuły. Choć oczywiście, jak każdy pisarz ma lepsze lub gorsze dni. A w jakim nastroju był pisząc przygody Człowieka Pająka, zebrane w ukazującym się właśnie nakładem wydawnictwa Egmont, 6 tomu serii Ultimate?

Raz na poważnie…

Bendis doskonale potrafi połączyć dramat, akcję oraz niewymuszony humor w swoich komiksach, jeżeli jest to konieczna dla stworzenia właściwego obrazu bohatera. Skoro więc jego Peter Parker jest nastolatkiem, którego życie jest wypełnione skrajnymi emocjami, nic dziwnego więc, iż na stronach opisujących jego przygody mamy do czynienia z kalejdoskopem uczuć.

Młody superbohater musi radzić sobie z wieloma przeciwnościami losu, spotyka na swojej drodze nowego i bardzo groźnego wroga, jakim jest Carnage, który ma osobiste powiązanie z Peterem. Spotyka go także ogromna osobista tragedia, ta na miarę śmierci wujka Bena. Do tego jeszcze nadal opinia społeczna nie uważa go za bohatera, a za złoczyńcę.

Bendis pokazuje nam jak wygląda skomplikowane życie superbohatera prowadzącego podwójne życie. Nie ma tutaj miejsca na wystawne przyjęcia, spędzanie czasu z Ultimates, czy też rozdawanie autografów. Na barkach nastoletniego Petera Parkera spoczywa bardzo wiele, co często go przytłacza. Ale jego największą supermocną jest wrodzony nigdy nieumierający optymizm i wiara, że jutro będzie lepiej.

…raz na wesoło

Jednak życie Spider-Mana na także wesołe epizody, które to stanowią równowagę dla bardziej mrocznych i poważnych przygód. Tutaj także Bendis radzi sobie doskonale, czego doskonałym przykładem jest historia z udziałem Logana. Doskonale się przy jej lekturze bawiłem, a humor, jaki się tam pojawia bardzo mi odpowiadał.

Podsumowując, seria nadal trzyma wysoki poziom i jest wprost stworzona jako punkt startowy dla wszystkich, którzy chcieliby lepiej poznać świat Spider-Mana. A odpowiadając na pytanie postawione we wstępie, Bendis jest w tym tomie w doskonałej formie.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

Najlepszy Spider-Man na rynku. Polecam każdemu, kto choć raz zastanawiał się nad wskoczeniem w świat Pajączka.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 37 = 39

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.