herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Transmetropolitan. Tom 5- recenzja

Mój stosunek do tej serii komiksowej kilkukrotnie się zmieniał.  Z jednej strony podobał mi się temat  oraz sposób, w jaki zabrał się do niego Ellis, ale jednocześnie z drugiej strony nużyła mnie powtarzalność zachowań Pająka, odrzucała osobowość, a dystopijna rzeczywistość nie bawiła już tak bardzo.

Jednak ostatecznie, po przeczytaniu na raz wszystkich 5 tomów, czyli całości, doszedłem do wniosku, iż jest to komiks zmuszający do myślenia. A każda brzydka, nieelegancka i obrzydliwa rzecz jest tutaj w jasno określonym celu. By pokazać nam, że pomimo rozwoju techniki, nadal jesteśmy taplającymi się w błocie i brudzie zwierzętami.

Prawda ponad wszystko

Pomimo tego, iż Pająk jest skończonym degeneratem wciągającym wszystkie możliwe prochy, to ma jedną zaletę- umiłowanie prawdy oraz czystą stuprocentową nienawiść do ludzi wykorzystujących swoją pozycję i oszukujących innych.

By pokazać ich prawdziwe oblicze, jest w stanie zrobić wszystko. Nie kalkuluje, nie negocjuje. Po prostu działa, by prawda ujrzała światło dzienne. Nawet jeżeli ma go to słono kosztować, to zdecydowany jest ujawnienie wszystkiego.

Świat wcale się nie zmienia

Cała seria Transmetropolitan pokazuje, że tak naprawdę, pomimo upływu setek lat, w każdym momencie naszej historii ważne jest, by mieć odwagę walczyć z plugawymi ludźmi i ich kłamstwami. Kiedyś robili to dziennikarze śledczy, teraz coraz częściej niezależni blogerzy czy też serwisy internetowe.

Z biegiem lat zmieniają się narzędzia, jakimi posługują się wielcy kłamcy, metody, jednak cel ich działania jest zawsze taki sam. Zysk kosztem innych. Dlatego też potrzebujemy Pająków, by pokazywali nam zło tego świata i wyciągali je na światło dzienne.

Za udostępnienie komiksu do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 2 = 4

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.