herozone

blog o komiksach i superbohaterach

KOMIKSY ZESTAWIENIA

The Punisher-5 komiksów dla początkujących

the-punisher-marvel-comics-23

18 stycznia pojawia się drugi sezon serialu The Punisher na Netflixie. Pierwszy sezon podzielił krytyków, natomiast znaczna część widzów była zachwycona. Osobiście nie była to odsłona Franka Castle’a, która rzuciła mnie na kolana. Bardziej podobał mi się w drugim sezonie Daredevila. Jednak i tak czekam na ten nowy i prawdopodobnie ostatni występ Jon Barnthal’a jako Punishera.  Dla wielu zwłaszcza młodszych fanów komiksów, serial Netflixa mógł być pierwszym większym kontaktem z tą postacią. Dla tych, którzy chcieliby zacząć czytać komiksy z tym bohaterem w roli głównej, przygotowałem krótką listę tytułów od kórych można zacząć.

CZYTAJ TAKŻE: The Punisher-recenzja pierwszego sezonu

Frank działa od 1974 roku, więc materiału źródłowego do wyboru jest sporo. Wybrałem do mojego zestawienia tytuły, które mogą stanowić dobry punkt wyjścia we własnych poszukiwaniach. Mnóstwo historii ukazało się nakładem wydawnictwa TM-semic w latach 90, obecnie niektóre albumy wydawane są przez Egmont. Natomiast w Internecie można kupić wiele anglojęzycznych wydań, bogata kolekcja znajduje się także na platformie Marvel Unlimited.

A teraz bez zbędnej zwłoki, przejdźmy do najlepszych komiksów z Punisherem dla początkujących.

1. Punisher. Year One

punisher yearone

To mini seria z 1994 roku, opisująca jak doszło to tego, iż  Frank Castle, stał się Punisherem. Kilka elementów z tego komiksu znalazło się w pierwszym sezonie serialu na Netflixie. Jest to mroczny obraz człowieka, który stracił wszystko, szuka ludzi za to odpowiedzialnych, jednocześnie próbując znaleźć sobie miejsce w obcym dla niego świecie cywilów.

CZYTAJ TAKŻE: Antybohaterowie – dlaczego są tak popularni?

Cztery bardzo dobre zeszyty autorstwa Dana Abnetta oraz Andy’iego Lanninga z rysunkami  Dale Eagleshama wprowadzają czytelnika w świat Franka. W stylu kryminalnego serialu śledzimy poszczególne etapy jego przemiany. To także w tej serii dowiadujemy się, w jaki sposób Billy Russo stał się Jigsawem. Polecam ten komiks, bo pokazuje początki Punishera, po przeczytaniu tego tytułu łatwiej będzie zabrać się za inne komiksy z Frankiem.

2. Welcome home, Frank

punisher hitting abear

Scenarzysta Garth Ennis oraz nieodżałowany rysownik Steve Dillon na początku XXI wieku stworzyli wizerunek Punishera, który według wielu fanów, najlepiej oddawał skomplikowaną postać Franka Castle’a.  Jest to 12-to odcinkowa seria Witaj w domu, Frank. W komiksie tym Punisher wraca do Nowego Jorku i zaczyna robić porządki w swoim stylu.

CZYTAJ TAKŻE: Punisher Max.Tom 2-recenzja

Jest to bardzo ciekawa mieszanka wyjątkowo dosadnie pokazanej przemocy, czarnego poczucia humoru, oraz lekko nihilistycznego podejścia do życia, co może być znane już z poprzednich prac tego duet, np. serii Kaznodzieja.  Ennis bardzo szybko tworzy wiarygodny świat wokół głównej postaci. Co nie przeszkadza mu prezentować wielu postaci w krzywym zwierciadle, dużo tutaj ironii i sarkazmu. Jest to bardzo dobre wprowadzenie w świat Punishera, ponieważ mało tutaj mamy nawiązań do reszty bohaterów i całego świata Marvela.  Strona graficzna, także oddziela ten komiks od większości głównych tytułów giganta komiksowego. Przeznaczona była dla dorosłego czytelnika i wydawana pod imprintem MAX, gdzie publikowane były tytułu przeznaczone dla pełnoletnich odbiorców.

3.  Punisher MAX 2004

maxskull.jpg

Fanem tej serii jestem od dawna, moim zdaniem miała ona duży wpływ na zmianę sposobu, w jaki czytelnicy postrzegali Franka Castle’a.  Autorem jest znowu Ennis, do pomocy miał wielu wspaniałych rysowników. Ponad 75 zeszytów zebranych w kilku wydanych u nas przez Egmont tomach. Ennis pokazuje Punishera jak zmęczonego życiem, nieuchronnie starzejącego się faceta, który ma zabójcze zdolności wyśmienitego żołnierza, psychikę zahaczającą o poważne zaburzenia osobowości, i przekonanie, że wypełnia misję. Dobrze wie także, że raczej nie umrze ze starości. Swoich wrogów wykańcza z chirurgiczną precyzją i z zimną krwią.

CZYTAJ TAKŻE: The Punisher. Max. Tom 4-recenzja

Świat przedstawiony w tej doskonałej serii jest obrzydliwy, pełen złych ludzi i jeszcze gorszych ich uczynków.  Jest to lektura dla dojrzałych i wytrawnych czytelników. Poruszane są tutaj bardzo poważne tematy, jakich trudno szukać w innych komiksach, a już  na pewno w tych pochodzących z Marvela i DC. To tutaj też jest przedstawiona moją ulubiona wersja Punishera. Jest on ogromnym drabem, przewyższa wszystkich wzrostem, jest super żołnierzem i jest zdecydowany na walkę z każdym, kto stanie na jego drodze. Naprawdę warto przeczytać, to kawał dobrego komiksu.

4. Punisher vol. 11 2016

5-10-2016-9

Tytuły z Punisherem na okładce, równie często co się pojawiały, to też tak szybko znikały. Dlatego mamy tyle wcieleń i wersji Franka. Jest nawet Punisher jako Frankenstein, ale nie warto o tym wspominać. O czym warto mówić to seria wydawana miedzy 2016, a 2017 rokiem pisane przez  Becky Cloonan z rysunkami między innymi Steve’a Dillona, który tworzył je aż do przedwczesnej śmierci.

CZYTAJ TAKŻE: Tajne wojny-recenzja

Jest to świeże podejście to tej postaci, moim zdaniem bardzo udane.  Wystarczająco otwarte na nowych czytelników, a z drugiej strony nawiązujące do starszych wydarzeń z życia Franka Castle’a. Zaskakująco poważne, ale warte lektury.

5. Deadpool vs Punisher

deadpool-vs-punisher-222875-1280x0

Długo się zastanawiałem czy ująć w tym zestawieniu ten tytuł. Nie jest to klasyczny tytuł z Punisherem. Jednak uznałem, że popularność Deadpoola może sprawić, iż więcej osób sięgnie po ten tytuł i w ten sposób rozpocznie przygodę z Punisherem. Komiks jest bezwstydną zabawą, prężeniem muskułów i czyta się go  naprawdę fajnie.

To tylko kilka moich propozycji,  jeżeli ktoś z nich skorzysta będę się cieszył. Punisher jest na tyle ciekawą postacią, że warto przeczytać kilka historii z jego świata.

 

 

 

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 52 = 62

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.