herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Staruszek Logan. Dawne strachy-recenzja

Najnowszy tom Staruszka Logana składa się z dwóch odrębnych opowieści, pierwsza z nich jest średniej jakości historyjką o tym, jak Wolverine rusza na poszukiwania Jubille i walczy z Draculą.  Ani fabuła, ani ilustracje nie są porywające, prawdopodobnie dlatego, że za stronę graficzną odpowiada Fillipe Andrade. Jego prace nie są złe, jednak w porównaniu ze skomplikowanym, psychodelicznym i po prostu pięknym stylem Sorentino, nie robią wielkiego wrażenia.

Natomiast druga opowieść stworzona już w całości przez duet Lemiere/Sorrentino jest moim zdaniem jedną z lepszych w całej serii. Logan udaje się w kosmos, by ratować członków Alpha Flight, dzięki czemu mamy okazję przeżyć z nim zakręconą podróż do przeszłości, która nadejdzie. I powiem wam, że jest to coś, co warto przeczytać nie raz, nie dwa, a co najmniej kilka razy.

James Howlett – życie pełne gniewu

Urodzony pod koniec XIX wieku w Kanadzie, Logan nie miał łatwego życia, był chorowity i wychowywany w bogatym domu, gdzie panowały surowe reguły, a do tego okazał się mutantem. Po dramatycznych wydarzeniach musiał opuścić dom rodzinny i szukać szczęścia w świecie na własną rękę.

Jednak, jeżeli kiedykolwiek udało mu się znaleźć spokojne miejsce do życia, nigdy nie trwało to długo. Liczni wrogowie, porywczy charakter i ludzka podłość zawsze stawały na drodze do szczęścia. Dodatkowo po wielu dziesięcioleciach tułaczki trafił do projektu Weapon X, gdzie nie tylko wzmocniono jego ponadludzkie zdolności, ale także pozbawiono go pamięci wcześniejszego życia.  Dlatego tez przez długie lata po dołączeniu do mutantów profesora Xaviera, starał się pozbierać wszystkie fragmenty siebie i próbował zaznać spokojnego życia.

Ziemie jałowe- kolejna szansa na dobre życie

W jednej z alternatywnych wersji przyszłości, po wielu latach nadeszła apokalipsa dla superbohaterów, a Logan jako jeden z nie wielu przetrwał i postanowił żyć na ziemiach jałowych, nieprzyjaznym terytorium rządzony przez potomków Hulka. W jakiś niezbadany sposób podczas tajnych wojen został przeniesiony do głównej rzeczywistości Marvela, czyli Ziemi 606. Od tego momentu robi wszystko by zmienić swoją przyszłość, która dopiero nadejdzie.

W wydanym właśnie na naszym rynku 5 tomie ma on krótką szansą na powrót do swojego życia na ziemiach jałowych. Warto przeczytać, co się tam wydarzy. Zarówno Lemiere w warstwie scenariuszowej, jak i Sorentino utrzymują wysoki poziom poprzednich tomów. Ilustracje są zachwycające, a skoki pomiędzy teraźniejszością i przyszłością Logana trzymają czytelnika w napięciu i nie pozwalają na odłożenie komiksu przed jego ukończeniem.

Przed Loganem jeszcze długa droga, a my razem z nim możemy śledzić jego próby odkupienia swoich win i stworzenia prawdziwej rodziny. Staruszek Logan to jedna z bardziej interesujących i udanych wersji Wolverine’a, jakie miałem okazję czytać.

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

48 − = 47

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.