herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Invincible. Tom 4-recenzja

Muszę przyznać, że ta seria z tomu na tom staje się coraz lepsza, z rosnącym więc zainteresowaniem czekam na olejne przygody Marka i kompanii jego barwnych przyjaciół. Szczegónie przemawia do mnie połaczenie nabożnego wręcz oddania konfencji suberbohaterskich komisków z jednczesnym wyśmiewaniem i wyolbrzymianiem najbardziej ogranych chwytów scenarzystów.

Image znaczy wolność

Robert Kirkman może uważać się za szczęśliwca, może pisać o superbohaterach, zombie oraz innych potworach z otchłani bez oglądania się na skomplikowaną i powikłaną chronologię, plany związane z nadchodzącymi crossoverami oraz innymi korporacyjnymi planami wydawniczymi. Ma całkowitą władzę nad stworzonym przez siebie universum. I trzeba przyznać, że jak nikt potrafi ożywić świat wykreowanych przez siebie superbohaterów.

Często w jednym zeszycie dostajemy pastisz, hołd oraz nowe podejście do starych zagrywek. Egmont do naszej dyspozycji oddaje już czwarty tom serii, a zmęczenia materiału nadal nie czuć. Kirkman rozkręca się i rozbudowuje swój świat dostarczając nam czytelnikom, kolejnych powodów do śmiechu, wzruszeń czy też sprawdzenia naszej wiedzy na temat komiksowych bohaterów.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

34 + = 42

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.