herozone

blog o komiksach i superbohaterach

RECENZJE

Invincible. Tom 3-recenzja

15550478o

Dwa pierwsze tomy serii Roberta Kirkmana Invincible przypadły mi bardzo do gustu i nie mogłem doczekać się trzeciego, by poznać dalsze losy naszego młodego i niedoświadczonego jeszcze superbohatera. Moje oczekiwanie zostało jednak wynagrodzone, ponieważ moim zdaniem ten tom, jest jak do tej pory najlepszy.

CZYTAJ TAKŻE: Invincible. Tom 1-recenzja

Previously on Invincible…

Do tej pory Mark zmagał się z konsekwencjami czynów swojego ojca, zdobywał doświadczenie w kolejnych potyczkach z bardziej lub mniej groźnymi wrogami. Jednocześnie starał się studiować, być dobrym kolegą i zapanować nad swoim życiem uczuciowym. Wszystko to w przerwach pomiędzy kolejnymi misjami wykonywanymi dla rządu a zlecanymi przez Cecila — jego rządowego opiekuna, który także pracował z jego Ojcem.

16479300o

Teraz Mark, gdy powiedział swojej dziewczynie, że jest superbohaterem stara się oba swoje życia prowadzić w harmonii, niestety nie jest to takie proste. Pewnego dnia zgłasza się do niego wysłannik z innej planet, z prośbą o pomoc przed nadciągającą zagładą w postaci Viltrumitan. Tak zaczyna się trzeci tom przygód Marka Graysona i jest to uczta dla wszystkich fanów superbohaterskich komiksów. Kirkman nie może się powstrzymać od aluzji, zapożyczeń czy też bezczelnych parodii wszystkich znanych chwytów i sztuczek scenariuszowych stosowanych w tego rodzaju komiksach.

CZYTAJ TAKŻE: Invincible. Tom 2-recenzja

2 razy TAK

Ten tom ma dwa wielkie plusy, po pierwsze scenariusz wspomnianego już Roberta Kirkmana oraz rysunki, które przygotował Ryan Ottley. Ten pierwszy po raz kolejny pokazuje, że potrafi pisać doskonałą serię o superbohaterze, gdzie nie tylko doświadczamy dynamicznych scen walk, ale główny bohater na naszych oczach rozwija się i dojrzewa. Zarówno jako młody mężczyzna, jak i heros.

Robert Kirkman ma pomysł na każdą postać, szczególnie podoba mi się sposób, w jaki opisuje Marka, czyli głównego bohatera. Jest on przedstawiony jako wyjątkowo optymistyczny, choć doświadczony życiowo pomimo młodego wieku człowiek.  Czytelnik jest w stanie współczuć mu z powodu jego relacji z ojcem. Z jednej strony nie może mu wybaczyć, co ten uczynił w przeszłości, ale nadal go kocha. Kirkman ujmuje ten dylemat w bardzo subtelny sposób, bez dramatyzmu czy patosu.

16479301o.jpg

Także związek Marka i Amber, Kirkman zgrabnie nam przedstawia. Mark wybiera szczerość i mówi wszystko swojej dziewczynie. Razem próbują zbudować coś trwałego między sobą, ale nie jest to łatwe, gdy Mark znika, by ratować ten lub inny świat. Podoba mi się także sposób, w jaki wszystkie wątki poboczne, jakie pojawiają się w tym tomie, zgrabnie splatają się z główną historią i ma ją realny wpływ na życie Marka.

Natomiast jeżeli chodzi o stronę wizualną komiksu, Ryan Ottley umiejętnie łączy realistyczne rysunki z przywodzącym na myśl kreskówki stylem rysowania. W ten sposób może podkreślić te bardziej poważne fragmenty historii,  a jednocześnie nadać rysunkom humorystycznego charakteru. Nowa wersja kolorystyczna stroju także powinna się wam spodobać, niebieski, żółty oraz czarny kolor tworzą udane połączenie.

Podsumowując, wypada stwierdzić, iż jest to moim zdaniem najlepszy jak do tej pory tom tej serii. Zarówno scenariusz, jak i rysunki dają dużą przyjemność z lektury, fabuła jest wciągająca. Z niecierpliwością czekam na nadejście czerwca, kiedy to ma ukazać się kolejny tom.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Egmont.

Final Thoughts: 

Overall, “Invincible: Ultimate Collection: Volume Three” is a fantastic volume of the “Invincible” series and I am definitely looking forward to reading the next volume of this awesome series that caught my eye from the beginning!

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

59 − 54 =

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.