herozone

blog o komiksach i superbohaterach

Felietony Różne

Arrowverse – siła drzemie w złoczyńcach

W świecie DC jest bardzo wiele ciekawych czarnych charakterów. Większość z nich pojawiała się po raz pierwszy na stronach komiksów z Batmanem. I to on może pochwalić się, jeśli można tak powiedzieć najlepszymi super złoczyńcami. Wystarczy tylko wspomnieć Jokera, Bane czy Riddlera. Idealnie pasuje to do powiedzenia, że dobrze napisanego i ciekawego bohatera poznaje się po sile i charyzmie jego przeciwnika.

CZYTAJ TAKŻE: Gotham – serial niedoceniony

Producenci seriali osadzonych w tak zwanym Arrowvers dobrze o tym wiedzą.  Dla tych, którzy nie wiedzą co to takiego, krótkie wyjaśnienie. Jest to wspólny świat, w którym dziej się akcja kilku seriali. Są to Arrow, Flash, Supergirl, DC’s Legends of Tomorrow, przez chwilę istniał także Constantine. (Jest jeszcze jeden serial, Black Lighting, jednak jego twórcy zastrzegają, iż nie jest on osadzony w tym samym uniwersum). Wszystkie one są połączone, wątki nawzajem się przeplatają oraz pojawiają się raz w sezonie crossovery. W tym roku był to Elseworlds, który prawdopodobnie zaowocuje kolejnym serialem, tym razem o Batwoman.

Arrowverse-Elseworlds-Crossover-Review-1

Iluzja srebrnego ekranu

Producenci, tworząc serie oparte na komiksach stanęli przed nie lada zadaniem. Po pierwsze jak przenieść przygody bohaterów na ekrany telewizorów, by były one ciekawe i w miarę realistyczne. A po drugie nie da się wszystkiego co widzimy w komiksie pokazać w telewizji. Ma na to wpływ tryp produkcji, ograniczenia budżetowe oraz logistyka. Większość seriali kręcona jest w Kanadzie, co tydzień musi być gotowy jeden 40-minutowy odcinek. Trzeba zaplanować harmonogram zdjęć, nakręcić materiał, zmontować, dodać efekty specjalne, a to wszystko za bardzo małe pieniądze w porównaniu z filmami kinowymi, lub produkcjami takiego giganta jak Netflix. Daredevil lub Punisher generują koszty na poziomie kilku milionów dolarów za odciek. Prawdopodobnie był to jeden z powodów skasowania kilku seriali tego serwisu.

CZYTAJ TAKŻE: Antybohaterowie – dlaczego są tak popularni?

Jednak wracając do Arrowverse, musimy brać pod uwagę te wszystkie elementy oceniając poszcególne seriale. Nie wszystko w nich jest w doskonałe, stosowane są popularne serialowe triki, takie jak wykorzystywanie tych samych lokacji ze zmienioną dekoracją, tych samych ujęć lub oszczędne dysponowanie światłem, czyli ukazywanie walk głównych bohaterów, tak by twarz była niewidoczna, co pozwala na wykorzystanie kaskaderów, drugiej ekipy filmowej, co znacząco wpływa na skrócenie czasu, w jakim powstaje jeden odcinek.

Przyglądając się poszczególnym serialom można zauważyć pewną dość zabawną prawidłowość.  Każdy z seriali ma swoją specjalność. Najlepsze sceny walk powstają na planie serialu Arrow, efekty specjale, jak na możliwości serialu telewizyjnego, najbardziej dopracowane są we Flashu, natomiast strona wizualna, zwłaszcza kostiumy i wnętrza najlepiej wypadają w Supergirl. Moim zdaniem wynika to z faktu bardzo ograniczonego budżetu.  Szacuje się iż jest to około 1,5-2 milionów dolarów na odcinek, dlatego nie ma możliwości by każdy odcinek każdego serialu miał wszystko na najwyższym poziomie. To nie są seriale Netflixa, tutaj liczy się każdy grosz.

Arrowverse-Elseworlds-2

Dlatego pomysłowość scenarzystów, kaskaderów i całej ekipy produkcyjnej jest wystawiona na ciężką próbę. Dokładnie obserwując serial widać, iż wiele scen kręconych jest w tym samym miejscu, np. pościgi w Arrow kręcone są na jednej ulicy i to zawsze w nocy. W serialu tym nie ma efektów specjalnych, natomiast pracuje tutaj spora ekipa kaskaderów, którzy moim zdaniem wykonują bardzo dobrą pracę. Wiele scen walk wygląda naprawdę dobrze jak na serial telewizyjny. Są tutaj pomysłowe ujęcia, niekiedy bardzo ambitne. Raz widziałem prawie dokładną kopię sceny walki w korytarzu z filmu Raid. Innym razem walka była sfilmowana jednym długim ujęciem,   co dodało całej scenie bardzo dużo dynamizmu. Dlatego cała energia wkładana jest w warstwę scenariuszową wszystkich tych seriali. W każdym sezonie mamy jakieś zagrożenie, które przeplata się przez wiele odcinków. Pojawiają się mniej ważni przeciwnicy, jednak o sile poszczególnych sezonów świadczą Czarne Charaktery.

CZYTAJ TAKŻE: Nieskończony kryzys – recenzja

Bogaty skarbiec DC

Arrowvers ma błogosławieństwo DC Comics na wykorzystanie szerokiej galerii postaci. I producenci chętnie do tego skarbca sięgają. Już w pierwszych sezonach widać było, iż nawiązań do świata Batmana,  Wonder Woman czy Supermana będzie wiele. Sam człowiek z żelaza pojawia się od czasu do czasu w Supergirl. Pełnymi garściami czerpią także twórcy seriali z dostępnych złoczyńców.

Wielu z nich odtwarzanych jest przez utalentowanych aktorów, którzy potrafią oddać komiksowy charakter granej postaci, a jednocześnie stworzyć wiarygodny obraz osoby, która wybrała zło z jakiegoś konkretnego powodu. Przykładów jest wiele, ale podam tylko trzy.

superman_1st_look_supergirl

Pierwszy z nich to postać Caydena Jamesa, w którą wcielił się znany z serialu Lost aktor, Michael Emerson. Jest to przeciwnik Green Arrowa, który nie jest fizycznie w stanie mu zagrozić, ale wykorzystuje swój intelekt, wiedzę, by za każdym razem uzmysłowić Oliverowi, kto jest zwycięzcą ich pojedynków. Za każdym razem, gdy Emerson pojawia się na ekranie, natychmiast przykuwa uwagę. Widzowie znają jego motywacje, są w stanie je zrozumieć, natomiast sposób jego postępowania czy radzenia sobie z traumą jest już dyskusyjny.

W tym samym serialu pojawia się postać Ricardo Diaza, barona narkotykowego. Moim zdaniem skradł on 6. sezon, odtwarzający go Kirk Avecedo jest w tej roli przerażający,  wprowadza do serialu zupełnie nowy poziom aktorstwa. Nic dziwnego, że postać ta znowu pojawia się si w sezonie nr 7. Scenarzyści pokazują tę postać przez pryzmat jego życiowych doświadczeń, tego, co zmieniło go w brutalnego, bezwzględnego, ale bardzo inteligentnego przestępcę.

Arrow-Ricardo-Diaz-Kirk-Acevedo.jpg

Trzecim czarnym charakterem, który zrobił na mnie duże wrażenie, jest pojawiający się w najnowszym sezonie Supergirl, Agent Liberty. W postać tą wciela się fenomenalnie Samuel Witwer. Nie ma on żadnych mocy, jest po prostu człowiekiem, który przez szereg wydarzeń, stracił wszystko w swoim życiu, a teraz próbuje znaleźć winnych.

Oczywiście zdarzają się nietrafione wybory na głównych przeciwników, przez długi czas cierpiał na to serial Flash, po interesującym pierwszym sezonie, kilka kolejnych było kalką poprzedniego. Barry Allen spotykał kogoś szybszego od siebie, kto ma związek z jego przeszłością. Green Arrow przez jakiś czas był traktowany jak zastępstwo Batmana, walczył z jego wrogami, adoptowano przygody Gacka,  starano się zrobić z Oliviera mroczną postać. Co nie pasuje zupełnie do samej postaci ani do Stephana Amella, odtwarzającego jego rolę, który dwoił się i troił, by wydobyć mrok z tej postaci. Obecnie jest już lepiej, twórcy wyciągają wnioski i na bieżąco korygują nietrafione pomysły.

Wspólny wróg

Jednak największe zagrożenie dla bohaterów, jak i ich seriali jest wspólne i nie pochodzi z kart komiksowych przygód herosów. Moim zdanie jest nim znużenie widzów, dlatego producenci starają się nie tylko o dostarczenie ciekawych odcinków, ale także o plejadę utalentowanych oraz charyzmatycznych aktorów, reżyserów, np. kilka odcinków Supergirl reżyserował Kevin Smith, znany geek i fan komiksowych światów. Podejmowane są także nowe, często kontrowersyjne tematy, aktualnie dyskutowane w amerykańskim społeczeństwie.

Flash-Supergirl-Arrow-Crossover-938x535

Dużo wskazuje na to, iż pojawią się kolejne seriale z tego universum. Obecnie emitowane cieszą się dużą popularnością, a co oznacza, że przyciągają reklamodawców. Póki tak będzie, fani mogą być spokojni o kolejne przygody swoich ulubionych postaci.

 

 

 

 

 

 

LEAVE A RESPONSE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 3 = 8

Komiksami i superbohaterami interesuję się od dziecka. Postanowiłem rozwijać swoją pasję oraz dzielić się nią z innymi. W ten sposób powstał projekt Herozone. Zapraszam do lektury, do komentowania i do wspólnego delektowania się światem superbohaterów.